czwartek, 14 pa藕dziernika 2021

Jako prezydent pa艅stwa 311, wprowadzam w nim KOMUNIZM

 

gif przedstawiaj膮cy kresk贸wkowy model 3D ma艂ego lisa, ko艂ysz膮cego si臋 delikatnie. Jest u艣miechni臋ty i patrzy si臋 na czytelnika.

Dobry wiecz贸r wszystkim futrzakom! Dwa posty pierwszego dnia istnienia bloga, zero post贸w przez najbli偶sze 3 miesi膮ce. Mog臋 si臋 wr臋cz o to za艂o偶y膰. Ale i tak postaram si臋 nie zapomnie膰 o tym blogu <3

W tym po艣cie wy偶al臋 si臋 wam na moje wsp贸艂lokatorki bo kurwa czuj臋, 偶e 偶yj臋 w jakiej艣 odwr贸conej rzeczywisto艣ci, i to o r贸wne 180 stopni. A ja si臋 tak staram ju偶 nie popada膰 ze skrajno艣ci w skrajno艣膰...

Zaczynaj膮c od pocz膮tku, to sp贸藕ni艂am si臋 ze z艂o偶eniem wniosku o akademik. Wi臋c wrzucili mnie zamiast do wybranego przeze mnie budynku, do budynku w kt贸rym musia艂em mieszka膰 na pierwszym roku. I nie ubolewam nad tym, 偶e w wybranym przeze mnie budynku s膮 艂adniejsze, 艣wie偶o wyremontowane pokoje, ka偶dy z w艂asn膮 kuchni膮. Nie ubolewam nad tym tak bardzo, jak ubolewam nad tym, 偶e mieszkam z pierwszakami. I nie, to nie dlatego, 偶e si臋 wywy偶szam, oh bo ja mam rok wi臋cej do艣wiadczenia w mieszkaniu w akademiku. Tylko dlatego, 偶e z tymi lud藕mi jest co艣 nie tak.

Gif przedstawiaj膮cy le偶膮cego, zm臋czonego psa rasy beagle. Pod nim znajduje si臋 napis "Dog-gone Tired".

Zacznijmy od przyjrzenia si臋 moim wsp贸艂lokatorkom, a konkretnie temu, w jaki spos贸b one 偶yj膮. Wymaga to dog艂臋bnej analizy bo nie jestem w stanie wyobrazi膰 sobie tego, co siedzi w ich g艂owach.

Po pierwsze: ka偶da ma swoje rzeczy. Brzmi normalnie? To wyobra藕cie sobie, 偶e zamiast z艂o偶y膰 si臋 najnormalniej w 艣wiecie na paczk臋 papieru toaletowego, to ka偶da ma swoj膮 rolk臋, kt贸r膮 nosi ze sob膮 za ka偶dym razem, kiedy potrzebuje skorzysta膰 z toalety. Za ka偶dym, pierdolonym, razem. I jeszcze?? m贸wi膮?? 偶e im jest tak?? wygodniej?? funkcjonowa膰??

Co tu si臋 odkurwia w tym pokoju.

Jak we wtorek zauwa偶y艂am, 偶e od 2 dni nie ma papieru w kiblu to zapyta艂am jedn膮 z wsp贸艂lokatorek, czy mo偶e nie kupi膰. Odpowiedzia艂a mi, 偶e ona ma i 偶e mo偶emy jutro si臋 zastanowi膰. Tak. Ona ma. Tyle, 偶e kurwa dla siebie. No i nie kupi艂em tego papieru. Wieczorem si臋 pojawi艂a jedna rolka, kt贸ra magicznym cudem nie zd膮偶y艂a znikn膮膰 zanim zachcia艂o mi si臋 skorzysta膰 z kibla. Wi臋c moja pierwsza my艣l by艂a wow, rzeczywi艣cie mamy papier! Nie musz臋 go kupowa膰. Kilka godzin p贸藕niej ju偶 go nie by艂o i teraz ju偶 wiem dlaczego.

I czuj臋 si臋 zajebi艣cie z tym, 偶e wykorzysta艂em czyj膮艣 osobist膮 srajta艣m臋.

Gif przedstawiaj膮cy czarnego kota siedz膮cego w 艂azience i rozwijaj膮cego swoimi 艂apami papier toaletowy.

Obieca艂em ju偶 wsp贸艂lokatorkom, 偶e kupi臋 paczk臋 papieru toaletowego, i go zostawi臋 w kiblu i maj膮 z niego kurwa korzysta膰. To ja tutaj b臋d臋 dominowa膰 i wyznacza膰 zasady. Bo kurwa mam racj臋. I one mi jeszcze podzi臋kuj膮 za to.

Z tego samego powodu laski nie trzymaj膮 swoich szampon贸w czy 偶eli pod prysznicem, "偶eby nie zajmowa艂y miejsca". Mam nadziej臋, 偶e wasze osobiste papiery toaletowe nie zajmuj膮 za du偶o miejsca. Tak samo pasty i szczoteczki do z臋b贸w trzymaj膮 gdzie艣 schowane. Uwa偶ajcie, bo jeszcze wam je kurwa ukradn臋. Nie mam poj臋cia, czy w og贸le mam prawo korzysta膰 z tej g膮bki i p艂ynu do naczy艅, albo myd艂a do r膮k kt贸re s膮 na wierzchu. Co je艣li kto艣 od 3 dni ich nie zabra艂??

Nie wiem, mo偶e to ja jestem dziwakiem. Mo偶e pojebane by艂o dzielenie si臋 wszystkim z kole偶ank膮, kt贸ra formalnie nawet nie mieszka艂a u mnie pokoju. Ale po roku dzielenia si臋 jedzeniem, przyrz膮dami kuchennymi, przyborami plastycznymi... Ci臋偶ko jest mi sobie wyobrazi膰 偶ycie ca艂kowicie na w艂asn膮 r臋k臋, gdzie trzeba zapyta膰, czy mo偶na po偶yczy膰 co艣 tak g艂upiego, jak s贸l czy olej. Normalnie czuj臋 si臋 w tym pokoju jak kosmita. Ale taki o艣wiecony kosmita. Co potrafi 偶y膰 na Ziemi lepiej, ni偶 ludzie.

Og贸艂em wsp贸艂lokatorka, z kt贸r膮 dziel臋 nie tylko przedsionek, ale i pok贸j znowu przypierdoli艂a si臋 o to, 偶e nie zamkn臋艂am drzwi. Pierwszym razem to zrobi艂a dos艂ownie na przywitanie. Posz艂am na chwil臋 do kole偶anki mieszkaj膮cej pi臋tro wy偶ej. Nie zamkn臋艂am drzwi, bo kurwa po co. Jestem przecie偶 w akademiku. Ale wsp贸艂lokatorka si臋 przypierdoli艂a, 偶e niby powinnam by艂a zamkn膮膰 te cholerne drzwi i zostawi膰 kluczyk na portierni. Oczywi艣cie, b臋d臋 schodzi膰 z 3. pi臋tra na sam d贸艂, a potem cz艂apa膰 na 4. pi臋tro. Ju偶 zapierdalam. Tym bardziej, 偶e wsp贸艂lokatorki obok, z kt贸rymi dzielimy przedsionek, by艂y u siebie w pokoju.

Natomiast dzisiaj mia艂a problem o to, 偶e zamkn臋艂am tylko drzwi do przedsionka. I mnie tak wkurwi艂a t膮 wiadomo艣ci膮, bo na chuj mam jeszcze zamyka膰 do pokoju? Na co ona mi odpisa艂a, 偶e jak te drugie wsp贸艂lokatorki wr贸c膮, to te drzwi b臋d膮 otwarte, i kto艣 mo偶e wtedy wej艣膰 do naszego pokoju. No to jej odpisuj臋, 偶e jak b臋d膮 w pokoju, to raczej zauwa偶膮, 偶e kto艣 do pokoju wchodzi. I tutaj musz臋 przyzna膰, 偶e wsp贸艂lokatorka trafnie zauwa偶y艂a, 偶e mog膮 p贸j艣膰 spa膰 i nie b臋d膮 wtedy pilnowa膰. 呕a艂uj臋, 偶e b臋d膮c pod wp艂ywem gniewu nie przysz艂o mi do g艂owy, 偶e w tym wypadku mog膮 zamkn膮膰 drzwi do przedsionka. Surprise! Problem rozwi膮zany.

I to pomijaj膮c sam fakt, 偶e nikt kurwa nie czyha na najlepsz膮 okazj臋 do okradzenia kogo艣. Laska, uspok贸j si臋. Nikt tutaj nie wbija do przypadkowych pokoi.

Z wyj膮tkiem mnie. Mi akurat uda艂o si臋 wczoraj wbi膰 do pokoju 211, bo pomyli艂y mi si臋 pi臋tra. A w tej cz臋艣ci holu jest generalnie ciemno, wi臋c cyferki na drzwiach s膮 wr臋cz niewidoczne. Wchodz臋 do pokoju, witam si臋 z typem kt贸rego widz臋 pierwszy raz w 偶yciu, zauwa偶am telewizor w pokoju i z ekscytacj膮 w g艂osie m贸wi臋 "MAMY TELEWIZOR W POKOJU? ALE ZAJEBI艢CIE" i kr臋c臋 si臋 po pokoju dalej i zauwa偶am, 偶e hej. to nie s膮 moje rzeczy. I kurwa wychodz臋, sprawdzam numer na drzwiach i patrz臋. 211. I m贸wi臋 sorry ziomek, pomy艂ka mi艂ego dnia!! A typiarz si臋 przez ca艂y ten czas w og贸le nie odezwa艂.

AUTENTYCZNIE, ON W 呕ADEN SPOS脫B NIE ZAREAGOWA艁 NA TO, CO SI臉 ODPIERDOLI艁O W JEGO POKOJU.

Na tej podstawie stwierdzam, 偶e tegorocznymi pierwszakami zdecydowanie jest co艣 kurwa nie tak. To nawet nie podlega dyskusji.

Ale wracaj膮c do moich prawdziwych wsp贸艂lokatorek. Czyli tych z kt贸rymi rzeczywi艣cie mieszkam. Obieca艂em im komunizm, i one go dostan膮 czy tego chc膮 czy nie.

Powiedzia艂am im dzisiaj r贸wnie偶, 偶e wr贸ci艂em do akademika prosto z uczelni... co w sumie nie jest prawd膮. Bo w rzeczywisto艣ci by艂am u kole偶anek. Naprawd臋 nie chcia艂am wraca膰 za szybko do tego pokoju lmao. Ale niech my艣l膮, 偶e trzymano mnie na zaj臋ciach do 21:00. Niech mi kurwa wsp贸艂czuj膮 czy co艣. I tak wed艂ug planu zaj臋cia te powinny trwa膰 do 21. A to, 偶e dwie godziny sp臋dzi艂am na graniu i piciu piwa z kole偶ankami to sprawa poboczna, o kt贸rej nie ma sensu wspomina膰.

Ale si臋 wsp贸艂lokatorka zdziwi艂a, gdy wr贸ci艂am. Musia艂a mi normalnie drzwi otworzy膰 (heh). Spodziewa艂a si臋, 偶e znowu wr贸c臋 rano. Ot贸偶 nie tym razem kochana. Mam nadziej臋, 偶e si臋 zawiod艂a艣. <3

Zako艅cz臋 ten wpis zdj臋ciami prac nad kt贸rymi "siedzia艂em do godziny 21". Kola偶e wykonane z u偶yciem tylko i wy艂膮cznie wycinek z gazet albo z innych 藕r贸de艂. W ka偶dym razie, 偶aden z wykorzystanych tutaj obrazk贸w nie by艂 wcze艣niej przygotowany.


Dwa plakaty powieszone obok siebie na 艣cianie. Plakat po lewej przedstawia zdj臋cie przytulaj膮cych si臋 dw贸ch os贸b, obydwie maj膮 g艂owy zast膮pione g艂owami szcz臋艣liwych, kresk贸wkowych lis贸w. Pod nimi znajduj膮 si臋 sylwetki czterech os贸b, ka偶da ma g艂ow臋 zast膮pion膮 g艂ow膮 innego zwierz臋cia. Od prawej jest to kr贸lik, ry艣, jele艅 i kr贸lik. Plakat po prawej jest abstrakcyjnym przedstawieniem schod贸w, prowadz膮cych do kwiecistej bramy, znajduj膮cej si臋 na g贸rze plakatu. Brama to prowadzi do zielonego pola z wiatrakami. Na dole plakatu znajduje si臋 czarny pok贸j pe艂em bia艂ych kr贸lik贸w. Po prawej stronie znajduje si臋 lampa w kszta艂cie z艂otego kr贸lika.

Tematem zadania by艂o s艂owo Raj. Raj na Ziemi by艂by dopiero wtedy, kiedy ludzie zamienili si臋 w futrzaki. Albo je艣li istnia艂aby specjalna brama prowadz膮ca do 艣wiata pe艂nego kr贸lik贸w. 

(Wybaczcie jako艣膰 nie mam si艂y tego specjalnie przenosi膰 na laptopa. wi臋c macie zdj臋cie przes艂ane przez messengera... Kiedy艣 mo偶e wstawi臋 艂adniejsze.)

Pozdrawiam cieplutko wszystkich czytelnik贸w!! A w szczeg贸lno艣ci Martyn臋 poniewa偶 jest moj膮 pierwsz膮 czytelniczk膮!

 

gif przedstawiaj膮cy z贸艂t膮, u艣miechni臋t膮 mink臋 wyci膮gaj膮c膮 r臋ce w bok a nast臋pnie przytulaj膮c膮 siebie

PS Napisa艂em, 偶e to b臋dzie drugi post tego samego dnia? Wybaczcie, zacz膮艂em go pisa膰 ok godziny 23, wi臋c najzwyczajniej w 艣wiecie si臋 nie wyrobi艂am przed p贸艂noc膮. Dlatego mamy dobry pocz膮tek regularnego, codziennego aktualizowania bloga! Ale ze mnie pilny bloger. K艂aniajcie si臋 przed moj膮 wspania艂o艣ci膮!

PS 2 Gdyby wszystkie wyrazy KURWA napisane przeze mnie w tym po艣cie by艂y u艂o偶one blisko siebie, to powsta艂by z tego ca艂kiem spory burdel.

Brak komentarzy:

Prze艣lij komentarz